Cześć! Znajdujesz się w miejscu o ściśle psiej tematyce. Jeśli psy są bliskie Twojemu sercu, masz bzika na punkcie wspólnych podróży, bądź jesteś ciekaw psich nowinek, zostań z nami na dłużej!

 

10.09.2019

Dlaczego warto mieć małego psa?

Posiadanie psa niesie za sobą wiele korzyści. Jako właściciele psów, nieraz pewnie zastanawialiśmy się, jaki pies byłby dla nas odpowiedni. Jednym z kluczowych kryteriów, jakie powinniśmy wziąć pod uwagę, jest wielkość psa. Często okazuje się to nie lada trudnością. Zanim trafił do mnie Niko, miałem szereg małych psów, toteż zdążyłem przez ten czas przejrzeć, z jakimi korzyściami, bądź problemami, wiąże się posiadanie małego psa. Dziś skupimy się na pozytywnych aspektach, a niedługo zdradzę też, jaka jest druga strona medalu.




Szkolenie

Na początku napomnę: Choć możecie się nie zgodzić, jestem takiego zdania, że każdy pies, niezależnie od wielkości, powinien odbyć szkolenie z zakresu posłuszeństwa oraz mieć wyznaczone granice. Rzeczywistość przedstawia się jednak trochę inaczej - wiele posiadaczy małych psów daruje sobie szkolenie, ponieważ mały pies, w przeciwieństwie do dużego, nie wyrwie nam ręki ze stawów na spacerze, ani nie zrzuci nikogo z nóg przy okazji powitania. Niestety jest to bardzo częsta postawa, która nie niesie za sobą dobrych skutków, a jedynie niewychowanego psa i szerzenie przykrych stereotypów o "małych, wrzeszczących szczurach". Nad dużymi psami trudniej jest zapanować, szczególnie, gdy jesteśmy niedoświadczeni, dlatego też dużo osób na początek przygody ze szkoleniem, poleca małe psy. Co jak co, ale i z małego psa można z powodzeniem zrobić małego potworka, który zamiast gazety, przyniesie palec listonosza.


Żywienie

Mikruski jedzą dziennie znacznie mniejsze porcje, niż olbrzymy, toteż ich wyżywienie można uznać za bardziej ekonomiczne. Podsumowując koszty obu wariantów, miesięcznie na jedzenie dla dużego psa wydać można potrójnie większą kwotę.


Pielęgnacja

Pielęgnując futro naszego mikruska w domu, będziemy mieć znacznie mniej sierści do rozczesania. Zajmie nam to więc zdecydowanie mniej czasu, niż gdybyśmy mieli zmierzyć się z 40-kilogramową kupą miłości i futra. Co więcej, wychwytywanie niepokojących zmian na skórze również jest mniej kłopotliwe ze względu na "małą powierzchnię" - wszelkie kleszcze mogą zostać więc prędzej wychwycone. Jeśli pielęgnację naszego pieska zostawiamy groomerom, musimy liczyć się z tym, że w przypadku dużych psów, koszty zabiegów mogą wzrosnąć dwukrotnie.


Akcesoria

Smycze, szelki, obroże, ubranka, zabawki, legowiska, preparaty, leki, suplementy itd. - Ich cena w dużej mierze uzależniona jest od rozmiaru i wzrasta wraz z nim. Pełna wyprawka dla dużego psa może okazać się dwukrotnie droższa, niż dla psa o mniejszych rozmiarach.



Zdrowie

Małymi psami cieszymy się często znacznie dłużej, niż dużymi. Wynika to z faktu, że małe psy wolniej się starzeją (ale nie jest to jedyne kryterium - duża rolę pełni także tryb życia, odżywianie i dziedzictwo genów). Olbrzym w wieku 9 lat styka się już z jesienią życia, podczas gdy dla małego psa taki wiek to dopiero kroki w dorosłym życiu.


Podróże

Chętniej zabieramy małe psy w podróż, a także chętniej przyjmują je personele hoteli czy innych miejsc pobytów. Jest to niewątpliwa wygoda i komfort dla opiekuna, który pragnie wypocząć u boku m.in. swojego czworonoga. Mały pies w transporterze zajmuje tyle miejsca, co przeciętny mały bagaż, co sprawia, że jest to często gwarancją wygody. Nie potrzebujemy bowiem przeznaczać całego bagażnika na naszego podopiecznego. Nie oznacza to, że podróżowanie z olbrzymem jest fikcją i czymś niewykonalnym, lecz trzeba się do tego odpowiednie dobrze przygotować.


Dom i ogród

Mały pies znakomicie odnajdzie się zarówno w mieszkaniu w bloku, jak i w domu z ogrodem. Jeśli linieje, nie pozostawi po sobie aż tylu śladów, ile większy odpowiednik. Nie stanowi także zagrożenia swoją masą, toteż maleje ryzyko strącenia czegoś (lub kogoś). Z zasady nie rozkopie też ogródka z taką samą siłą, jednak możemy napotkać innego rodzaju problemy, takie jak przechodzenie przez lub pod ogrodzeniem czy małe próby ogrodnictwa ze szczególnym uwzględnieniem kwiatów, ale to już kwestia indywidualnych preferencji.


Spacery

Małego psa może wyprowadzić osoba w każdym wieku, ze względu na przewagę kontroli. W razie skrajnego niebezpieczeństwa mikrusek w przeciągu sekundy może znaleźć się na rękach, co pozwala na uniknięcie niektórych nieprzyjemności związanych z psim savoir vivre, a raczej jego brakiem.



Z mojej strony są to wszystkie pozytywy, jakie zdążyłem wyłapać na podstawie swoich doświadczeń z małymi psami. Jeśli również jesteście opiekunami mikrusów, dajcie znać, jakie plusy Wy wyróżniacie. A może jest coś jeszcze, co sprawia, że warto mieć małego psa?



5 komentarzy:

  1. Ja jeszcze dodam plus w postaci więcej ilości wolnego miejsca na łóżku. Przy trzech psiakach, które śpią z nami nabiera to szczególnego znaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga dla tych, u których burek może na łoże! :)

      Usuń
  2. Miałam małego psiaka i... nie zgodzę się, że robi mniejsze szkody w ogrodzie. ;) Moja jamniczka potrafiła pozostawiać dziury, w które łatwo było wpaść i połamać sobie nogi. Była tak wytrwałym kopaczem, że wykopała tunele pod latarnią, w które się chowała. Obecnie mam drugiego średniej wielkości psa i nie robi tyle bałaganu w ogrodzie co jamniczy mikrus. :) Dlatego wydaje mi się, że niszczenie ogrodu to bardziej cecha osobnicza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to się mówi, bywają wyjątki od reguły. Myślę jednak, że gdyby do jamnika z zapałem ogrodnika porównać 10x większego i silniejszego psa o podobnych fascynacjach, to można byłoby zauważyć różnice. :D

      Usuń
  3. Wpis bardzo trafiony. :) Mój pies jest średniej wielkości, kundelek i sporo mi daje to, że nie jest duża. :D Od zawsze śpi z nami w łóżku, układa się w nogach i nikomu nie przeszkadza, nie muszę kupować 12 kg worów karmy (której nie miałabym gdzie trzymać) i świetnie odnajduje się na 45 m kwadratowych. :D Ale z drugiej strony nie chciałabym mieć psa mniejszego od niej - nie wiem czemu, ale zawsze wolałam psy, które sięgają chociaż do połowy łydki. ;)

    OdpowiedzUsuń

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

NASZ INSTAGRAM: